love2 small

Jak w 8 minut stworzyć przestrzeń dla emocjonalnego balansu ?

Jeśli możesz się podpisać pod tym artykułem, to jesteś jedną z bardzo wielu kobiet, które mają tak samo jak ty 🙂
I to jest całkowicie okay,
ponieważ kobiety słyną z bycia emocjonalnymi.

Jest to część naszej natury, zakorzenione cechy w DNA, warunkowane pracą hormonów, faz księżyca, miesiączki,  odpowiadające za pierwotne role kapłanki domowego ogniska, matki, lekarki, karmicielki, kochanki…
Kiedy jednak kobieta może spełniać się w swych rolach z zachowaniem balansu i równowagi, stan emocjonalny bez większego wysiłku również nadaje na miarowych falach. Gorzej kiedy tych ról przybywa coraz więcej a drastycznie ubywa lub znika czas dla… siebie samej…

Kilka lat temu wpadłam w pułapkę, którą sama sobie przyszykowałam.

Moje ambicje, połączone z silnym poczuciem perfekcjonizmu wpędziły mnie niczym mysz w kołowrotek wiecznej „pracy” dla innych.
A że od zawsze charakteryzowałam się postawa „Zosi samosi„, nie potrafiłam prosić o pomoc, nie chciałam delegować zadań, gdyż z ich efektu nie byłam zadowolona więc wolałam „orać” sama.
Aż się zaorałam…a poziom mojej energii pokazywał poziom rozładowanej baterii, smutek, żal, płacz, agresja, złość, zazdrość, niezadowolenie….

A dzięki temu, że się rozładowałam – organizm odmówił posłuszeństwa, padłam na ziemię z padaczką i koniec.
Koniec tego co było… dotarło do mnie, że wypierałam, tłumiłam trudne emocje poprzez pracoholizm, poprzez te wszystkie dodatkowe zadania.
Każdą kłótnię czy brak zrozumienia i akceptacji chciałam wybiegać, wyćwiczyć i zmęczyć lub obrazić się co było najgorszą masochistyczną metodą  pracy z emocjami.
Totalne rozładowanie pozwoliło mi poleżeć, zastanowić się i w końcu pobyć ze sobą, aby zmierzyć się ze swoimi uczuciami i poczuciem winy. Po tamtej sytuacji zaczęłam szukać rozwiązań i wpadły mi w ręce pewne badania.

Badania wykonane przez Instytut Psychologii, które pokazują, jak ilość wykonywanych przez kobiety zadań na przestrzeni lat 1975- 2020 wpływa na ich poziom stresu. Dane są szokujące ponieważ wraz z upływem lat od 1975 roku ilość zadań jakie kobiety wykonują stale rośnie co przekłada się na zwiększony poziom stresu.

Porównując rok 1975 do 2020 kobiety wykonują aż o ponad 250% więcej zadań i  o 300% bardziej zestresowane.
Jak to możliwe ?
A kto by pomyślał w 1975 roku, że kobiety będą poza domem każdego dnia około 10 godzin ?
Że będą wychowywały, a do tego też poświęcały czas na dodatkowe uczenie naszych dzieci również poza szkołą ?
Że będą same zarządzały firmami, czy samodzielnie wychowywały dzieci ?
Że będą zmagały się z przemocą fizyczną, psychiczną i seksualną ?
Że zadania kobiece jak i męskie będą też już ich obowiązkami ?
Że będą malowały, naprawiały kontakty, rąbały drewno, zmieniały koła w samochodach, przestawiały meble itd ?
Że nie będą miały czasu spotykać się z innymi kobietami, aby porozmawiać i znaleźć zrozumienie w trudnych sytuacjach ?

Kto by pomyślał, że w nowoczesnym świecie pełnym wygód, SPA, kina, siłowni i internetu, kobiety czują się mega zestresowane, mało rozumiane, doceniane, z niskim poziomem własnej wartości i jednocześnie bardzo samotne ?
I jak tu się nie stresować na samą myśl o tym ?

Nie wiem jak Ty, ale ja wypełniona wieloma rolami i zadaniami do wykonania – bywam mocno zestresowana
(jako mama dwójki dzieci i psa, żona, partnerka, siostra, córka, właścicielka firmy itd.)

Sama wiesz, bo to samo życie, każda z nas ma swoje problemy prywatne, plus wyzwania w relacjach z najbliższymi, czy kolegami z pracy.

Dzięki tym badaniom coś sobie uświadomiłam i zapragnęłam nad tym popracować, aby się zmienić.

Zapragnęłam mieć lepszą relację ze sobą, i postawiłam sobie cel aby osiągnąć wewnętrzny emocjonalnym balans.

Po kilku latach chcę ci powiedzieć, że ten proces nadal trwa i będzie trwał całe życie. Myślisz sobie teraz, że to bardzo trudne ? Szkoda ci czasu lub nie masz czasu ?
Że chciałabyś się tego nauczyć jak jazdy na rowerze czy pieczenia szarlotki a to niemożliwe?

Być może myślisz tak teraz, ale uwierz mi, że ten proces jest niczym niekończąca się przygoda – cudowna przygoda w twoim wewnętrznym świecie, do którego tylko Ty masz dostęp. Pomyśl o sobie jak o królestwie wypełnionym diamentami, złotem, kamieniami szlachetnymi a ty jesteś jego królową. Ty zarządzasz swoim królestwem, Ty wszystkim władasz a twoi słudzy tj. twoja podświadomość cię słuchają 🙂
Poznawanie siebie może stać się twoim hobby, dzięki któremu poznasz i wykreujesz prawdziwą i autentyczną „Ja” 
(moim już się stało dlatego będę cię to tego zachęcała i motywowała )

Codziennie się zmieniasz, codziennie kiedy idziesz spać i zapadasz w sen następuje pewna śmierć ciebie z tego dnia, a kiedy się budzisz jakbyś urodziła się na nowo, dnia następnego. A ponieważ emocje są częścią ciebie, one również się zmieniają. Powoli…

Jeśli tylko chcesz spróbować i jak ja przetestować na sobie coś innego, nowego, zacznij od tej praktyki,
która w 8 krokach z zegarkiem w ręku zajmie ci 8 minut 🙂
Wypróbuj ją teraz aby następnie powtarzać ją codziennie przez 30 dni i zbuduj swój emocjonalny balans

Ważne !

Co ? Praktyka uważności, mindfullness, praca z oddechem, intencje, afirmacje, tu i teraz
Kto ? Ty sama dla siebie samej i swojej wewnętrznej córeczki (wewnętrznego dziecka)
Kiedy ? Praktyka o poranku.
Gdzie ? gdzie będziesz sama – w łazience, sypialni, w ogródku czy na spacerze z psem (ubierz się ciepło)

Jeśli jesteś singielką to będzie łatwe wygenerować tych 8 minut a jeśli mamą też łatwe tylko: na 8 minut zajmij czymś dzieci, daj im ciastolinę do zabawy, klocki czy włącz bajkę a jeśli możesz poproś partnera o wsparcie.

8 kroków w 8 minut do stworzenia przestrzeni dla emocjonalnego balansu :

  1. koniecznie wypij ciepły napój, np. 300ml ciepłej wody z cytryną, herbaty rumiankowej(już cię rozbudzi i wypełni ciepłem, którego potrzebujesz aby stworzyć swoją ciepłą strefę emocjonalną)
  2. Pomyśl jaka jest twoja intencja chcę wypełnić się spokojem i miłością, jestem spokojem i miłością, czuję radość, emanuję pozytywną energią na cały dzień, otulam siebie ciepłym szalem zrozumienia, akceptacji i miłości, akceptuję wszystkie moje emocje, które są częścią mnie itd.
  3. Zapal świecę i złóż intencję wypowiadając ją na głosbardzo ważne na głos
  4. Ustaw budzik, minutnik w telefonie na 5 minut i włącz muzyczkę instrumentalną z uzdrawiającymi falami Solfeggio np. Morning peace music 528 Hz
  5. Usiądź wygodnie przed świecą z plecami wyprostowanymi, na podłodze z poduszką pod pupą w pozycji lotosu lub na krześle ze stopami opartymi o podłogę i zamknij oczy lub patrz na ogień w świecy.
  6. Skup się na oddechu, bądź tu i teraz przez 5 najbliższych minut i rób tylko bądź aż to 😊
    Tylko ty, twoja intencja, ciepła przestrzeń, którą tworzysz teraz na cały dzień dla siebie, rodziny i najbliższego środowiska w którym żyjesz.Wskazówka: Jeśli w głowie krążą ci myśli, co robią dzieci bo np. je słyszysz lub wybiegasz myślami już do pracy zacznij liczyć oddechy. Wraz z każdym wdechem i wydechem masz o jeden więcej, zobacz przed oczami liczby i potraktuj to zadanie jako wyzwanie, aby kiedy budzik zadzwoni ty będziesz wiedziała ile wykonałaś oddechów.
    Ja wykonuje od 30- 38 oddechów w ciągu 5 minut a ty ? 
  7. Kiedy czas się skończy – pobądź jeszcze chwilę ze sobą, podziękuj sobie za tą praktykę i uśmiechnij się 🙂
  8. , które właśnie w tobie teraz jest, tak abyś mogła do niego wrócić przed stresującym spotkaniem, w przypadku konfliktu w pracy czy kiedy dzieci swoim zachowaniem miałyby cię wyprowadzić z równowagi.Dzięki temu, że sama zaczynasz dawać sobie ten czas w postaci 8 minut dziennie, emanujesz szacunkiem, miłością, akceptacją do siebie, które zobaczysz jak szybko zauważą inni, twoi najbliżsi, partner, dzieci, współpracownicy, czy szef…. Efekt gwarantowany 😊Czy ten artykuł był dla ciebie przydatny a technika utrzymywania balansu emocjonalnego pomocna? Podziel się swoją opinią w komentarzu i daj znać jak ci idzie, z jakimi jeszcze wyzwaniami się mierzysz ?

 

Dodaj komentarz